Zimowe atrakcje dla dzieci


Zimę mamy już od dawna, ale w wielu miejscach dopiero teraz można sobie pozwolić na białe szaleństwo. Zimowe zabawy poprawiają sprawność, uczą panowania nad własnym ciałem, polepszają humor, a także wpływają na rozwój mózgu. Zimowa pogoda otwiera przed nami nowe możliwości. Przedstawiamy kilka z nich. Wyjazd nad morze Błękitne morze, puste plaże… Zimą powietrze nad morzem jest mocniej nasycone jodem, dlatego jest tam nie tylko pięknie, ale i zdrowo. Wybrzeże doskonale nadaje się na spokojny wypoczynek z małym dzieckiem. Wygodny nocleg można łatwo znaleźć nawet w największych kurortach, które latem są oblegane przez tłumy turystów. Na rodziny z dziećmi wiele atrakcji czeka w Trójmieście – przyjazne dzieciom muzea, teatry, zoo, oceanarium oraz Aquapark. Pływanie w basenie zastąpi zimą uroki morskich kąpieli. Pobyt w górach Na zimowe wyjazdy warto zabierać już kilkumiesięczne maluchy. Zmiana klimatu pomaga dzieciom się hartować. Wystarczy zachować zdrowy umiar i umiejętnie zabezpieczyć dziecko przed działaniem mrozu. Potrzebny będzie krem na odkryte części ciała i odpowiednie ubranie „na cebulkę” oraz na zmianę czapki, rękawiczki i szaliki. Dobrym miejscem na pobyt z małym dzieckiem są niskie góry i miejscowości, w których nie ma tłumów. W górach zwykle jest pod dostatkiem śniegu, dlatego będziecie mogli spacerować, jeździć na sankach i cieszyć się zimowymi widokami. Sporty zimowe Sporty zimowe to dla dzieci świetna zabawa, to nie tylko kształtowanie ciała, to także pierwsze lekcje pokory. Warto pokazać dziecku jak fajnie może być na lodowisku i stoku. Być może maluch polubi zimowe sporty, które są okazją do pielęgnowania rodzinnych rytuałów i tworzenia więzów, które wytrzymają każdą próbę. 3-6 lat to najlepszy moment na naukę jazdy na nartach, łyżwach i snowboardzie. Dlaczego? – mięśnie dziecka są giętkie i łatwo je wyćwiczyć – maluchy nie boją się szybkości i łatwo uczą się nowych rzeczy

  • Narty

To jedna z największych zimowych atrakcji. By nauczyć dziecko jazdy na nartach nie trzeba wyjeżdżać w góry, można się udać do pobliskiej szkółki narciarskiej. Stoki narciarskie w miastach i w ich pobliżu są zwykle sztucznie dośnieżane i dobrze oświetlone po zmroku. Tam maluch będzie trenował na krótkich wyciągach i niewielkich łagodnych stokach. Dla dzieci, które dopiero uczą się jeździć są one idealne. Prawdziwą naukę jazdy na nartach może rozpocząć cztero-pięciolatek, choć niektóre sprawne trzylatki są już na nią gotowe. Są też specjalne szkółki dla dwulatków, ale w tym wieku maluch raczej nie nauczy się jeździć, ze względu na to, że ma jeszcze obniżone zdolności motoryczne, bardziej chodzi o zabawę i oswojenie z nartami. Na pierwszy sezon lepiej narty wypożyczyć, ponieważ nie wiemy, czy dziecko polubi ten sport. Na początek sprawdzą się narty carvingowe – łatwiej nimi skręcać. Zwróć uwagę na długość nart – po postawieniu powinny sięgać dziecku do brody. Kijki nie będą potrzebne – dzieciom o wiele łatwiej jeździ się bez nich. Bardzo ważne są buty narciarskie i w nie warto zainwestować. Nowe będą dobrze trzymały się stopy, a te z wypożyczalni są często już mocno zużyte. Kup buty dopasowane, a nie na zapas. Najlepiej by dziecko przymierzyło je mając na stopach narciarskie skarpety. Konieczny będzie również kask. Dla własnego bezpieczeństwa dorośli także powinni jeździć w kaskach, dając w ten sposób dobry przykład dzieciom. A może bieganie na nartach? To świetna zabawa dla dzieci powyżej 5-6 roku życia. Biegówki to sport idealny dla całej rodziny, szczególnie dla dzieci z lekko koślawymi lub płaskimi stopami – angażuje równomiernie całe ciało, zwiększa wydolność układu mięśniowego, kostno-stawowego, oddechowego. Można się porządnie poruszać i dotlenić na świeżym powietrzu. Biegówki są mało urazowe, nie trzeba do nich specjalnych tras – można wybrać się na spacer po lesie, albo do parku.

  • Łyżwy

Jazdę na łyżwach można trenować nie tylko zimą. Pierwsze kroki na łyżwach może stawiać czterolatek. W tym wieku dziecko ma już dobrze rozwinięty zmysł równowagi, maleje też ryzyko przeciążenia stawów. Wybierzcie się w bezpieczne miejsce na prawdziwe lodowisko, trzymajcie się z daleka od zamarzniętych jezior, strumieni i rzek. Na początku łyżwy lepiej wypożyczyć, a gdy zobaczysz, że jazda na lodowisku spodobała się dziecku kup mu jego własną parę. Dobre łyżwy powinny być skórzane, dlatego że są wygodniejsze i lepiej dostosowują się do kształtu stopy. Do nauki będzie dziecku potrzebny też kask na głowę i rękawiczki pięciopalcowe.

  • Snowboard

Jazdę na desce snowboardowej lepiej zaproponować sześcio-siedmiolatkowi, ponieważ ten sport wymaga dobrego wyczucia równowagi i koordynacji ruchowej, większej dojrzałości, gibkości i sprawności ciała dziecka. Zanim przekonasz się, że dziecko rzeczywiście chce uprawiać ten sport lepiej poczekać z kupnem deski i na razie ją wypożyczyć. Tak jak w przypadku nart ważna jest długość deski – po postawieniu powinna sięgać dziecku do brody. Warto kupić nowe buty, ponieważ te z wypożyczalni mogą być zdeformowane, nie trzymać dobrze stopy i utrudniać naukę, a nawet zwiększać niebezpieczeństwo np. skręcenia w kostce. Obowiązkowo trzeba dziecku kupić kask. Aby debiut dziecka na stoku lub lodowisku był udany lepiej wynająć instruktora, albo zapisać dziecko do szkółki zamiast uczyć je samemu, ponieważ:

  • instruktor nie tylko posiada umiejętności, ale wie jak ich nauczyć, ma swoje sposoby, jest cierpliwy, robi z nauki świetną zabawę i radzi sobie w niebezpiecznych sytuacjach np. kiedy dziecko się rozpędzi potrafi je dogonić i złapać, to że my sami umiemy jeździć na nartach czy łyżwach nie oznacza że potrafimy tę wiedzę przekazać dziecku,
  • dobrze aby dziecko od razu poznało prawidłową technikę jazdy, dzięki temu będzie bezpieczniejsze, błędy później trudniej skorygować,
  • instruktor wie do jakiego stopnia można obciążać dziecko, od czego zacząć naukę i kiedy skończyć,
  • przy obcej osobie dziecko jest bardziej zdyscyplinowane.

Zanim dziecko wyruszy na stok czy lodowisko wytłumacz mu na czym polegają podstawowe zasady bezpieczeństwa. Absolutnym obowiązkiem jest zaopatrzenie malucha w kask, trzeba chronić głowę. Pamiętaj, że jazda na nartach czy łyżwach ma sprawiać dziecku radość, jeśli nie chce się uczyć nie można wywierać na nim presji, lepiej zabrać je na sanki. Na sankach można jeździć prawie bez ograniczeń wiekowych. Niemowlę, które potrafi już dobrze siedzieć możesz wozić na sankach z oparciem, a z nieco starszym maluchem zjeżdżać z górki. Trzylatek już może sam spróbować swoich sił na małym zboczu. Zimowe atrakcje dla dzieci wyjścia z domu, spędzanie czasu na świeżym powietrzu i zabawy na śniegu to dla dziecka same korzyści. Dobrze ubranym maluszkom nie straszny żaden mróz. Wychodźcie przynajmniej na godzinę, najlepiej codziennie. Poprzez ruch wychowasz zdrowe, sprawne i mądre dziecko. Przy odrobinie chęci zwykły spacer może stać się wspaniałą przygodą. Zatem ubierzcie się ciepło, zabierzcie ze sobą sanki i ruszajcie na podbój najbliższej górki i koniecznie ulepcie bałwana:)  

  • mgr Marta Rejniak